prl cooltura
       
Czwartek, 17.10.2019 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Refleks kontrolera zapobiegł tragedii
Refleks kontrolera zapobiegł tragedii

Piotr Dobroniak


ostatnia aktualizacja: 2010/08/28 13:21

W zeszłym tygodniu informowaliśmy o odłączonym pociągu, który bez żadnego maszynisty przejechał prawie piętnaście kilometrów. Zatrzymał się dopiero na wzniesieniu przed stacją Warren Street. Dzisiaj znamy więcej szczegółów tego wstrząsającego incydentu.

Czterdzieści sekund. Tylko tyle dzieliło pasażerów Northern Lane od zbliżającej się tragedii. Przypomnijmy. W zeszłym tygodniu, odczepiony od lokomtywy inżynieryjnej, wagon metra, samodzielnie przebył sporą odległość pod ziemią. Osiągał wtedy prędkość około 40 MpH czyli prawie 65 km/h. Wszystkie pociągi jadące przed składem-widmo otrzymały polecenie nie zatrzymywać się na stacjach, tylko jechać przed siebie. Te, które się dało, były kierowane na bocznice. W tym samym czasie kontrolerzy ruchu londyńskiego metra, próbowali wszelkimi sposobami zatrzymać pędzący skład. Evening Standard dotarł do przerażającej informacji. W odległości 600 jardów od pociągu-widmo jechał pełny ludzi skład Northern Line. Czasowo to mniej niż minuta.

Na jaw wyszły też inne szczegóły zajścia. Otóż dwóch pracowników wyskoczyło ze składu na wyskości stacji Highgate. Hamulce w rozpędzonym pociągu były odłączone – dlatego próby uruchomienia systemów bezpieczeństwa spaliły na panewce. Pociąg inżynieryjny nie był połączony ze składem tzw. linią bezpieczeństwa, zapobiegającą właśnie takim przypadkom. I niespodzianka… podobne zdarzenie miało miejsce sześć tygodni wcześniej na linii Jubilee!!!

To nie koniec rewelacji podanych przez Evening Standard. Na niebezpieczny tor wjechał skład numer 107 zmierzający w kierunku Tuffnel Park. Było to jeszcze na około 4 mile od pociągu-widmo. Jednak ten dystans się zmniejszał, ponieważ „stosiódemka“, zbliżająca się do Camden Town, zabierała na poszczególnych stacjach coraz więcej pasażerów. Kiedy dzieliło ją od pustego pociągu 40 sekund, trzeźwo myślący kontroler krzyknął przez radio do maszynisty: „Ruszaj się! Zabieraj się z tej p*********j drogi i zrób to teraz!!!“. Po czym maszynista, który skierował się na tor w stronę King’s Cross został zatrzymany wraz z pociagiem na tzw. „jamming points“ (miejsce w którym oczekują pociągi podczas największego natężenia ruchu) niedaleko Mornington Cresent. Skład widmo przejechał obok a potem minął jeszcze kilka stacji, w tym przez zatłoczoną stację Euston.

Steve Grant ze związku maszynistów powiedział: „Pracownicy pokoju kontroli ruchu wykazali się dużym refleksem i zapobiegli wielkiej tragedii”.

Słowa rzecznika Transport for London, która odpowiada za komuniację miejską, zakrawają na żart. – Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem – powiedział.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
Open publication - Free publishing - More cooltura
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:45)
~Florence: Nazywam się Florencja z Londynu. Miałem poważne problemy z męże

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:44)
~Loveth: Nazywam się Loveth z Kanady. Po siedmiu latach kontaktu z nim rozwi

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:41)
~Rose: DR.Sango jest najprostszym pisarzem i pomocnikiem. Nazywam się Rose James.

Prawa rodzicielskie w Wielkiej Brytanii (godz. 10:40)
~Betty: Udane świadectwo Beth: „Jak szybko możesz odzyskać byłego partner

Manchester United w końcówce stracił zwycięstwo (godz. 11:21)
~bestdiscocam:

KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.