prl cooltura
       
Poniedziałek, 16.09.2019 Jagienki, Kamili, Korneliusza
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Modernizm, awangarda i seks
Modernizm, awangarda i seks

Łukasz Marczewski


ostatnia aktualizacja: 2009/11/30 16:46

W pierwszej chwili tytuł wystawy – Wild Thing: Epstein Gaudier-Brzeska, Gill – może kojarzyć się ze znaną piosenką zespołu The Troggs.



W rolach głównych zamiast muzyków występują jednak rzeźbiarze: Jacob Epstein, radykalny nowojorski Żyd; Henri Gaudier-Brzeska, młody i na zawsze stracony Francuz oraz Eric Gill, omniseksualny syn nonkonformistycznego duchownego z Sussex.

Spotkali się oni nie na scenie, ale w miejscu bardziej prozaicznym – w Londynie w pierwszych latach XX wieku. Na dodatek to właśnie tu, w Royal Academy, sto lat później, można obejrzeć ich prace. Tutaj też wszystko co zwyczajne i normalne w opowieści o tym trio się kończy.

Wielu krytyków przyjmuje rok 1910 jako datę początku sztuki współczesnej w Anglii, kiedy Roger Fry – malarz i krytyk – po raz pierwszy wystawił francuskich postimpresjonistów w Londynie. Faktycznie pierwsze zwiastuny brytyjskiego modernizmu pojawiły się 5 lat wcześniej, gdy Jacob Epstein wysiadł z pociągu z Paryża. Szybko zyskując opinię młodego i gniewnego wilka awangardy, ten amerykański artysta, który poślubił Brytyjkę i zmienił obywatelstwo, wygrał zamówienie na komplet rzeźb mających przyozdobić fasadę nowego budynku Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego (BMA) na Strand. Produkt końcowy wywołał prawdziwą burzę. Pod oficjalną konkursową przykrywką, Epstein pozwolił sobie na przemycenie swojego ulubionego tematu – seksu. Członkowie Narodowego Towarzystwa Na Rzecz Bezsenności, którego okna wychodziły na BMA poczuli się szczególnie obrażeni figurą nazwaną „Maternity” (Macierzyństwo). Epstein nie zważając na protesty, ukończył rzeźby. Można je wciąż podziwiać na budynku dzisiejszego Zimbabwe House, jakkolwiek ze względu na „wyssane z palca” bezpieczeństwo przechodniów, te bardziej wystające „elementy zwisające” zostały odcięte w latach 30.

Wszystko to stanowiło ekscytujący materiał dla wychowanego w sekcie metodystycznej w Brighton Erica Gilla. Dwa lata młodszy Gill, podobnie jak Epstein, popierał idee wyzwolenia i wolnej miłości. Pod tym względem przewyższył on nawet swojego mistrza. Płaskorzeźba „Ecstasy”, którą stworzył krótko po spotkaniu Epsteina, przedstawia szwagra Gilla podczas stosunku z siostrą artysty. „Ekstaza” przynosi delikatny powiew „prerafaelitowej prostoty”, niemającej nic wspólnego z nieco mechanicznym wyszlifowaniem Epsteina, którego najbardziej znaną rzeźbą jest na pewno „Rock Drill”. W 1913 roku, dokładnie w tym samym czasie, kiedy Marcel Duchamp stworzył swój pierwszy „readymade” (zwykły przedmiot domowego użytku, który modyfikował), Epstein dodał do gipsowej rzeźby robota-mężczyzny prawdziwy młot pneumatyczny. W kraju, gdzie wszyscy zachwycali się klasycznymi odlewami z brązu Charlesa Sargeanta Jaggera, odzew był łatwy do przewidzenia. Krytycy nie zostawili na artyście suchej nitki, szczególnie że cała uwaga publiki skupiała się wówczas na masakrach I wojny światowej. Rzeźba „Rock Drill” została wkrótce rozmontowana. Wersja, którą możemy oglądać w Royal Academy to wierna rekonstrukcja.

Tego samego roku najmłodszy z trio „Wild Thing” został zabity w okopach Neuville-Saint-Vaast w wieku 23 lat. Henri Gaudier-Brzeski – drugie nazwisko przyjął od swojej polskiej kochanki – również zauroczył się twórczością Epsteina. Podobnie jak Gill, w „bezpośrednim rzeźbiarstwie” Epsteina (obróbce kamienia bez jakiejkolwiek wstępnej makiety czy szkicu), widział on pociągający kierunek w tworzeniu sztuki. Dla Gilla, dotyk dłoni był zarówno zmysłowy jak i zwyczajny, w swej prostocie stanowił idealny styl dla opętanego seksem młodzieńca. Z kolei charakter twórczości Gaudiera przywodzi raczej na myśl walkę wręcz. Odnaleźć w nim można elementy psychohistoryczne; coś niezwykłego w niezdawaniu sobie sprawy z narastającej przemocy prowadzącej w końcu do wojny. Łatwo jest powiedzieć o artyście, który zmarł tak młodo, że gdyby żył byłby najwybitniejszym rzeźbiarzem swojej generacji; ale wszystko, co otacza twórczość Gaudiera-Brzeski, sugeruje że tak właśnie by było. Spójrzmy na rzeźbę „Red Stone Dancer” i pogrążmy się w żałobie.


Wild Thing: Epstein, Gaudier-Brzeska, Gill można oglądać do 24 stycznia w Royal Academy of Arts
- Galeria czynna codziennie 10-18, w piątki do 22
- Bilety: 8 funtów.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
wrzesień
pnwtśrczptsond
1
2345678
9101112131415
16
171819202122
23242526272829
30
październik
pnwtśrczptsond
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
dzisiaj w Londynie
koncerty:
imprezy:
spektakle:
wystawy:
 • Zobacz wszystkie wystawy
inne:
KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.