prl cooltura
       
Wtorek, 17.10.2017 Antonii, Ignacego, Wiktora
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Czuję, że znajduję się w naprawdę dobrym miejscu
Czuję, że znajduję się w naprawdę dobrym miejscu



ostatnia aktualizacja: 2015/07/16 14:25

Brazylijska wokalistka Luna Cohen przedstawi swój słoneczny i pulsujący rytmami Ameryki Południowej repertuar w Jazz Cafe POSK w sobotę 25-go lipca. Z Artystką specjalnie dla „Cooltury" rozmawia Tomasz Furmanek.

Tomasz Furmanek: Luna, jak znosisz te upały, które nawiedziły Londyn ostatnio? Czy taka właśnie pogoda jest typowa dla Brazylii, skąd pochodzisz?
Luna Cohen: Lato w Brazylii jest inne – owszem, w ciągu dnia jest bardzo gorąco, ale około 6 – 7 wieczorem pada deszcz, a noce są przyjemnie chłodne...

Brzmi cudownie! Czy muzyka, którą przywiozłaś ze sobą do Londynu odzwierciedla ten klimat, czy jest gorąca właśnie i słoneczna, z odrobiną chłodnej bryzy?
- Są w niej bardzo gorące rytmy, ale spokojne rytmy również. Jest to bardzo zrelaksowana muzyka. Myslę więc, że jest bardzo odpowiednia na taką pogodę.

Brazylijskie rytmy i dobry głos. Czy można tak w ogromnym uproszczeniu i skrócie określić twoją muzykę?
- Moja muzyka to muzyka radosna, szczęśliwa. Kiedy śpiewam cały czas mam uśmiech na ustach. Śpiewanie jest dla mnie sposobem na bliskość z moją ojczyzną przyjaciółmi, rodziną... Przez większość czasu kiedy śpiewam mam zamknięte oczy, otwieram swoją duszę i skupiam się na uczuciach, które przyjechały tu ze mną i które są związane właśnie z moim, krajem, wspomnieniami, przyjaciółmi... W ten sposób mogę być bliżej nich, bardzo to dla mnie ważne.

Czy zdarza ci się więc zaśpiewać piosenkę smutną?
- Raczej przepełnioną uczuciem, może melancholijną, ale połączoną z tymi pogodnymi rytmami. Trochę melancholijną, ale nie smutną.

Jak dawno temu wyjechałaś z Brazylii do Hiszpanii? O czym wtedy myślałaś?
- W Brazylii studiowałam sztuki piękne na uniwersytecie, pomyślałam, że chciałabym dokończyć te studia gdzieś w Europie, konkretnie w Hiszpanii. Pierwszym krokiem był Madryt, ale po chwili przeniosłam się do Barcelony, w której po prostu zakochałam się. Nie wiem czy wiesz, ale ja nigdy nie śpiewałam w Brazylii, wszystko zaczęło się w Barcelonie.  Któregoś dnia idąc ulicą coś sobie nuciłam, pewien mężczyzna podszedł do mnie, miał gitarę i zaptytał, czy chciałabym z nim trochę pośpiewać...

... i pewnie okazał się jakimś znanym muzykiem. Jak się nazywał?
- Manu Chao.

Świetna historia, można więc powiedzieć, że zostałaś odkryta przez Manu Chao, założyciela słynnej grupy Mano Negra?
- Nie zdawałam sobie wtedy sprawy, że to był Manu Chao, ponieważ nie znałam jeszcze jego muzycznego wizerunku – po prostu jakiś zabawny gość grający na gitarze mocno namawiał mnie do śpiewania i do przyjścia do jego studia nagraniowego, żeby coś z nim nagrać. Któregoś dnia odwiedziłam jego studio, wtedy właśnie po raz pierwszy usłyszałam swój nagrany głos! Później zagraliśmy razem kilka razy w Barcelonie. Pierwszy raz, gdy kiedykolwiek śpiewałam publicznie, miał właśnie miejsce z Manu Chao i jego zespołem w Barcelonie.

Wiele się pewnie wtedy w twoim życiu zmieniło?
- Wszystko co się wtedy działo, jakie uczucia we mnie wzbudzało oraz to, co Manu Chao powiedział mi na temat mojego śpiewu spowodowało, że zamieniłam uniwersytet na akademię muzyczną. Mówiąc dokładniej, nie dokończyłam ostatniego roku moich studiów artystycznych, gdyż rozpoczęłam naukę na akademii muzycznej, jazzowej, dwa kroki od miejsca, w którym wtedy mieszkałam! Miałam szczęście mieć doskonałych vocal coaches – Errol Waiski i Joan Chamorra bardzo wiele mnie nauczyli, nie tylko w materii muzycznej, ale także tego, jak pracować z muzykami i budować relację z nimi, jak przygotowywać repertuar, jak rezerwować koncerty, itd.

Czy wtedy właśnie poznałaś swojego męża Uri?
- Spotkaliśmy się w 2009 roku w miejscowości Terrassa, gdzie kwitnie życie jazzowe, i gdzie znajduje się jedno z najlepszych miejsc do słuchania jazzu, klub Nova Jazz Cava! Pobraliśmy się w 2012 roku, obecnie razem przeprowadziliśmy się do Londynu.

W Hiszpanii śpiewałaś od bodajże 2002 roku, odniosłaś tam wiele sukcesów, jednym z nich było przyznanie przez Enderrock twojemu debiutanckiemu albumowi „Estrada Do Sol” tytułu jazzowej płyty roku 2012?
- Tak, to był ważny moment dla mnie, gdyż album ten zawierał moje oryginalne kompozycje. Rok 2015 był również nieprawdopodobnie dobry dla mnie – nagrałam dwa doskonale przyjęte albumy, dużo koncertowałam w bardzo znanych klubach i salach. W połowie listopada 2015 roku przeprowadziliśmy się, jak już wspomniałam, do Londynu, gdzie momentalnie poczułam się zaakceptowana przez tutejszą scenę muzyczną, a reakcja publiczności na moją muzykę jest wspaniała, więc czuję, że znajduję się w naprawdę dobrym miejscu.

Jaki będzie twój koncert w Jazz Cafe POSK?
- Na repertuar złożą się zarówno utwory moich ukochanych kompozytorów brazylijskich, takich jak m. in. Jobim, Joao Donato, Milton Nascimento (mój wielki idol) czy Belo Horizonte,  jak i moje własne kompozycje. Bedzie dużo samby, będzie bossa-nova i  miejsce dla muzyków do improwizacji. Będzie to muzyka przy której dorastałam, muzyka, którą mam we krwi, która gra w mojej duszy – która jest dla mnie naturalna! Będzie czego posłuchać, będzie też można przy niej tańczyć, do czego serdecznie zachęcam. Bardzo chcę was zobaczyć w Jazz Cafe POSK, gorąco zapraszam do wspólnej zabawy!

Luna Cohen z zespołem wystąpi w Jazz Cafe POSK w sobotę 25-go lipca w ramach cyklu koncertów „Tomasz Furmanek zaprasza...”.
Muzycy: Luna Cohen - śpiew; Sam Watts - fortepian; Dario Di Lecce - kontrabas; Enzo Zirilli - perkusja.
Bar: 19:30 Rozpoczęcie koncertu: 20:30
Bilety: L8 przy wejściu lub na
www.wegottickets.com

 

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~Jo-Ana:  WOW!
odpowiedz
 ~Gregg:

Brasylijska samba i bossa nowa - do tanca!... Bede!!

 

 


odpowiedz
 ~Ania: Jakos sie rozpadalo i ochlodzilo - pogoda w sam raz na goraca muzyke z Brazylii!!
odpowiedz
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
październik
pnwtśrczptsond
1
2345678
9101112131415
16
17
1819202122
23242526272829
3031
listopad
pnwtśrczptsond
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
dzisiaj w Londynie
koncerty:
imprezy:
spektakle:
wystawy:
 • Zobacz wszystkie wystawy
inne:
KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.