prl cooltura
       
Wtorek, 31.03.2020 Balbiny, Kamila, Kornelii
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Święto piosenki jazzowej w Jazz Café POSK
Święto piosenki jazzowej w Jazz Café POSK

Marek Greliak


ostatnia aktualizacja: 2013/07/07 06:00

Druga edycja festiwalu wokalnego Songsuite zorganizowana przez Jazz Café POSK w dniach 21-23 czerwca była kolejną okazją, aby zobaczyć i usłyszeć znakomite polskie i brytyjskie wokalistki jazzowe.

Światowa wokalistyka jazzowa zdominowana jest przez panie i to było również widać i słychać na POSK-owym festiwalu. Dyrektorem artystycznym imprezy już po raz drugi została Anita Wardell, wspomagana przez niezwykle energicznego i oddanego muzyce jazzowej Tomasza Furmanka, pełniącego rolę dyrektora festiwalu. Ta znakomita para zaprosiła artystów, których zwykle możemy zobaczyć na wiodących scenach jazzowych Wielkiej Brytanii, natomiast jeszcze nie mieliśmy okazji oglądać ich w POSK-u.

Festiwal otworzył recital Trudy Kerr, wokalistki o wielkim doświadczeniu scenicznym, która z towarzyszeniem fortepianu zaprezentowała niezwykle bogaty i precyzyjnie podany repertuar. Delikatne swingowanie, znakomita dykcja i mistrzowskie opanowanie głosu spowodowały, że już od pierwszego utworu wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z artystką wielkiej klasy, która od początku ustawiła wysoko poprzeczkę dla pozostałych uczestników festiwalu. Z zainteresowaniem czekaliśmy więc na występ Moniki Lidki, która była kolejną wykonawczynią pierwszego dnia imprezy. Mam przyjemność obserwować karierę Moniki niemal od jej pierwszych chwil londyńskiej muzycznej przygody, kiedy to, otwierając klub jazzowy w POSK-u, otrzymałem od Moniki propozycję zagrania jednego z pierwszych recitali w nowo otwartym klubie. Przez 6 lat istnienia klubu Monika wielokrotnie występowała na naszej scenie, za każdym razem zaskakując widzów nowym brzmieniem i nowymi pomysłami muzycznymi. Jej występ na festiwalu Songsuite pokazał, że artystka, nie zatracając swego lirycznego i folkowego rodowodu, potrafi zaprezentować bardzo świeży i oryginalny repertuar w nowoczesnych aranżacjach, w wyborowym towarzystwie najwybitniejszych muzyków z młodego pokolenia brytyjskiej muzyki jazzowej. Wprowadzenie do instrumentarium jej zespołu wiolonczelisty stworzyło dodatkową „przestrzeń” muzyczną, a gitarzysta zespołu Austriak Johannes Riepler wziął na siebie wiodącą rolę prowadzenia bardzo akustycznego podkładu, idealnie pasującego do lirycznego brzmienia głosu Moniki. Z niecierpliwością będziemy czekać na kolejny album Moniki, który artystka nagrywa wspólnie z liderem krakowskiego zespołu Max Klezmer Band Maksem Kowalskim. Warto wspomnieć, że grupa Max Klezmer Band wystąpi na scenie Jazz Café POSK 20 października w nowym i bardzo oryginalnym repertuarze.

Pierwszy dzień festiwalu zakończył recital Anity Wardell, której błyskotliwy sposób śpiewania zawsze wzbudza podziw i zdumienie dotyczące możliwości ludzkiego głosu. W wydaniu Anity głos zamienia się w instrument, którego artystka używa w charakterystyczny dla siebie sposób, zwany „vocalese”, improwizując z wielką płynnością, biegłością i niespotykaną instrumentalną intonacją.

Drugi dzień festiwalu Songsuite otworzyła polska wokalistka młodego pokolenia Agata Kubiak, której dyplomowy koncert publiczność Jazz Café miała okazję oglądać 2 lata temu. Niezwykle cenne jest to, że Agata sięga do naszej tradycji muzycznej lat 70. i 80., przetwarzając w swój własny, jazzowy sposób takie utwory, jak choćby „Jej portret” autorstwa Włodzimierza Nahornego i Jonasza Kofty czy słynny „Tomaszów” z repertuaru wielkiej Ewy Demarczyk.

Kolejną polską artystką, która zaprezentowała się w drugim dniu festiwalu, była Alice Zawadzki, która choć urodzona w Zjednoczonym Królestwie, również sięga do polskich korzeni muzycznych. Swym występem Alice potwierdziła, że należy do najbardziej interesujących wokalistek młodego pokolenia, będąc zarazem kompozytorką swoich własnych utworów, jak i doskonałą skrzypaczką. Alice na występie w Jazz Café towarzyszył zespół złożony z najbardziej ekspresyjnych i znanych brytyjskich muzyków pod przewodnictwem gitarzysty Alexa Rotha.

Brytyjska wokalistyka jazzowa reprezentowana była tego wieczoru przez ciemnoskórą Juliet Kelly oraz Brigitte Beraha, która promowała swój nowy album „Red Skies”. Zarówno Juliet Kelly, jak i Brigitte Beraha to artystki z najwyższej półki, czego obie panie dowiodły swym występem na festiwalu, pokazując, że nie na darmo krytyka muzyczna widzi w nich kontynuatorki wspaniałej wokalistycznej tradycji muzycznej takich wokalistek, jak Norma Winstone, Cleo Laine czy Jacqui Dankworth.

W trzecim dniu Songsuite w pierwszej części zaprezentował się zespół wokalistów szkoły muzycznej LoireMusic. Warto wspomnieć, że równolegle z festiwalem odbywały się warsztaty jazzowe prowadzone przez Anitę Wardell, Brigitte Beraha oraz wykładowcę LoireMusic Tristana Mailiotta. Efekty warsztatów publiczność festiwalowa mogła usłyszeć właśnie trzeciego dnia, kiedy to wystąpiło 10 wykonawców prezentujących bardzo zróżnicowany poziom. I choć czasami występującym artystom nie dopisywały głosy, to należy się cieszyć, że do wokalistyki jazzowej garną się ciągle nowi entuzjaści, choć nie jest to najłatwiejsza dziedzina muzyczna.

Trzeciego dnia mogliśmy również podziwiać w krótkim występie ponownie Anitę Wardell, która tym razem w towarzystwie tylko pianisty pokazała, czym naprawdę jest sztuka operowania głosem. Publiczność z zapartym tchem słuchała zarówno jej interpretacji standardów jazzowych, jak i słynnych skatowych wokaliz, w których Anita jest, podejrzewam, jedyna na świecie. Jej recital był świetnym wprowadzeniem do występu nestorki brytyjskiej wokalistyki jazzowej Normy Winstone, która w chwili obecnej jest w szczytowej formie i udowodniła nam to w swym występie na festiwalu. Pierwsza dama brytyjskiej wokalistyki jazzowej wystąpiła w towarzystwie dwóch wybitnych muzyków: pianisty Garetha Williamsa i saksofonisty Marka Lockhearta, śpiewając repertuar znanych standardów jazzowych w swej własnej, przepięknej interpretacji.

Podsumowując, można śmiało powiedzieć, że Jazz Café POSK poprzez organizację tak prestiżowych imprez jak Songsuite Festival nie tylko ugruntowuje swoją wiodącą rolę wśród londyńskich klubów jazzowych, ale staje się platformą wymiany doświadczeń dla młodych wokalistów i muzyków jazzowych, zarówno polskich, jak i brytyjskich. Dla naszej publiczności była to okazja do usłyszenia bardzo wybitnych wokalistek jazzowych, jak również do porównania poziomu, jaki prezentują polscy wykonawcy oraz artyści z innych krajów. Z dumą można powiedzieć, że nasze śpiewające panie doskonale wypadają w gronie swoich starszych koleżanek.

Czego bym życzył festiwalowi na przyszły rok? Większego udziału męskiej reprezentacji wokalnej, choć, jak wspomniałem na początku, wokalistyka jazzowa jest zdominowana przez panie i trudno znaleźć dobrze śpiewających mężczyzn. Niemniej jest ich trochę na polskim i brytyjskim rynku jazzowym i warto będzie ich zaprosić na rok przyszły, co na pewno wzbogaci ofertę festiwalową.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
 ~jazzfan:  Bardzo dobra recenzja. Bylem 2 dni na festiwalu i tez mi sie podobalo.
odpowiedz
 ~abcjazz:  Wiecej takich imprez! Naprawde wysoki poziom artystyczny. Bez schlebiania przecietnym gustom. Zaluje, ze mnie nie bylo, dopiero teraz czytam o tym, bede za rok!
odpowiedz
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
marzec
pnwtśrczptsond
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30
31
maj
pnwtśrczptsond
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
dzisiaj w Londynie
koncerty:
imprezy:
spektakle:
wystawy:
 • Zobacz wszystkie wystawy
inne:
KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.