prl cooltura
       
Środa, 22.05.2019 Emila, Heleny, Romy
| Startuj z nami | Dodaj do ulubionych
Turner Prize dla Kota Feliksa
Turner Prize dla Kota Feliksa

Martyna Porzezińska
ostatnia aktualizacja: 2008/12/15 16:38

Można by pomyśleć, że to zwierzęta są kluczem do zdobycia jednej z najgłośniejszych europejskich nagród w dziedzinie sztuki. Rok temu Nagrodę Turnera otrzymał mężczyzna w kostiumie misia, a w tym roku przyznano ją artyście, którego inspiracją jest kreskówkowy kot Feliks.

Na rozstrzygnięcie z niecierpliwością czekało wielu Polaków, bo jedną z nominowanych była urodzona w Polsce i tworząca w Londynie Goshka Macuga.

Tegorocznym zwycięzcą konkursu został jedyny mężczyzna w gronie czwórki finalistów – Mark Leckey. Nagroda Turnera zawsze wzbudzała duże emocje i tym razem było nie inaczej. Na „skróconej liście” konkursu znaleźli się Runa Islam, Mark Leckey, Goshka Macuga i Cathy Wilkus. Media pisały z ironią, że żaden z nominowanych artystów nie jest znany szerokiej publiczności i nazywały ich najdziwniejszą grupą w historii tego wyróżnienia. Przewodniczący jury podkreślał jednak, że celem Nagrody Turnera nigdy nie było obdarowywanie medalami artystów, którzy są znani od dawna, ale ukazanie świeżo wyłaniających się trendów i talentów w sztuce.

Polka doceniona w Wielkiej Brytanii

Wielu Polaków śledziło rozstrzygnięcie tegorocznego konkursu ze względu na nominację naszej rodaczki – Goshki Macugi. Gośka urodziła się w Polsce w 1967 roku. Obecnie mieszka i pracuje w stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie studiowała w Central Saint Martin’s School of Art oraz Goldsmiths College.
Macuga interesuje się artefaktami, książkami, pamiątkami oraz pracami innych artystów i dlatego określana jest mianem „archeologa kultury”. Obok rzeźb, rysunków, kolaży i obrazów, tworzy instalacje, do których często wykorzystuje prace innych artystów, nadając im nowe znaczenie poprzez zastosowanie różnorodnych technik i stylistyk. Analizując metody archiwizowania i tworzenia kolekcji, a także badając struktury instytucji działających w polu sztuki, artystka stawia pytania o rolę ich głównych rozgrywających: kuratorów, artystów, kolekcjonerów i krytyków. Tworząc instalacje, w skład których wchodzą, poza różnymi przedmiotami, prace współczesnych i nieżyjących artystów, Macuga kreuje dramatyczne „środowiska”, sugerując nowe skojarzenia i nową treść.

– Patrząc z zewnątrz, można być nieufnie nastawionym do wzięcia udziału w projektach Goshki, gdyż w pewien sposób stajemy się wtedy częścią jej praktyki artystycznej. Jednakże jest tak tylko wówczas, gdy źle zrozumiemy energię i motywację napędzającą pomysły i kierunek prac Goshki oraz jej generalne spojrzenie artystyczne na rzeczywistość. Dla mnie jej prace to zbieranie pewnych informacji i układanie ich w nową całość. Mówi się, że jest to archiwizowanie czy taksonometria, ale to coś bardziej płynnego, raczej rodzaj folkonomii – mówi Polskiemu Radiu Kultura artysta William Hunt, który miał okazję współpracować z Polką.

Folkonomia
To modne ostatnio słowo, które obecnie używane jest w odniesieniu do sposobu, w jaki ludzie używają informacji w internecie, wcześniej odnosiło się do pojęcia wspólnego miejsca dzielonego przez daną grupę ludzi. – W moim rozumieniu – tłumaczy Hunt – folkonomia to zbiór przedmiotów organizowany w specyficzny sposób przez ich użytkowników – sam sposób używania tych przedmiotów, a także osoby które używają te przedmioty (…) W folkonomii koncentrujemy się na osobach [folk w języku angielskim znaczy – ludzie]. Przedmioty, które wybiera Goshka, są symptomami i gestami tworzonymi przez ludzi, są jakby ich portretami – tłumaczy Hunt.
Macuga została nominowana do nagrody Turnera za indywidualną wystawę zatytułowaną „Objects in Relation”, przedstawiającą rzeźby wykonane z korzeni drzew i innych materiałów, a także za jej wkład w brytyjską reprezentację na 5. Berlińskim Biennale Sztuki Współczesnej.

Nieodparty urok Kota Feliksa
Ogłoszenie zwycięzcy tegorocznej nagrody odbyło się pierwszego grudnia, podczas ceremonni transmitowanej na żywo z Tate Britain. Choć kobiety miały w konkursie liczebną przewagę, jury przyznało ją jedynemu mężczyźnie – Markowi Leckey. 44-letni artysta mieszka i tworzy w Londynie. Jego dziełami są min. filmy i instalacje, których bohaterem jest kreskówkowy Kot Feliks.
Podczas ceremonii wręczenia Turner Prize Leckey otrzymał nagrodę w wysokości 25 tys. funtów z rąk rockowego muzyka Nick’a Cave’a. Artysta skorzystał wtedy z okazji, by skrytykować sztukę, której jedynym celem jest wzbudzenie szoku.
– Wszystko kręci się teraz wokół Tracey Emin, Damiena Hirsta i Banksy’ego. [Media] oczekują szoku i spektaklu. Ale w sztuce liczy się o wiele więcej – powiedział, zapewniając przy tym, że jego prace są o wiele bardziej zrozumiałe. – Nie mam obsesji na punkcie Feliksa. Jestem po prostu zafascynowany jego wizerunkami i sposób, w jaki na mnie wpływają. Odnoszą się one do tego, czego pożądamy i do produkcji obiektów pożądania. Każdy jest w stanie zrozumieć moje prace – tłumaczył Leckey.
Wystawa prac całej czwórki, która znalazła się na liście finalistów tegorocznego konkursu prezentowana będzie w Tate Britain do 18 stycznia. Galeria otwarta jest codziennie od 10.00 do 17.50, wstęp jest płatny.

• Widzisz błąd na stronie? Wyślij informację do redakcji.
• Zapisz się do naszego newslettera - najświeższe wiadomości codziennie na Twój e-mail
• Wyślij do znajomego
CLWK
blacklemon
Team One
Capital
Kotrak
maj
pnwtśrczptsond
12345
6789101112
13141516171819
2021
22
23242526
2728293031
czerwiec
pnwtśrczptsond
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
dzisiaj w Londynie
koncerty:
imprezy:
spektakle:
wystawy:
 • Zobacz wszystkie wystawy
inne:
KomunikatyO portaluLudzie portalupl Reklamauk AdvertisingNasz patronatKonkursyNapisz do nasWyślij materiałPartnerzyrss
Copyright 2008 elondyn.co.uk.
Support: It's Done under Epoznan.pl licence. All rights reserved.